I Manewry Ratownicze OSP Piasek 2012-09-06

 

25 sierpnia Ochotnicza Straż Pożarna w Piasku zorganizowała manewry ratownicze, do udziału  których zaprosiła drużyny z innych jednostek OSP. Na zaproszenie odpowiedziały OSP Jankowice, OSP Goczałkowice Zdrój, OSP Orzesze (powiat mikołowski) i OSP Bystra (powiat bielski). Swoją drużynę wystawił również gospodarz manewrów. Manewry rozpoczęły się zbiórką o godz. 11 przy remizie. Celem tego spotkania było utrwalenie i udoskonalenie umiejętności związanych z udzielaniem pierwszej pomocy. Te manewry w porównaniu z innymi, w których brała udział OSP Piasek miały trochę inny charakter. Podczas wykonywania działań sędziowie na bieżąco oceniali nasze postępowanie i w przypadku jakiś trudności zadanie zostało przerwane. Po wyjaśnieniu co i jak mamy robić można było kontynuować działania. Mimo że nie były to zawody oceniane punktowo każda drużyna podchodziła do zadań z uwagą i pełnym poświęceniem. Do zaliczeni były 4 pozoracje różnych wypadków. Na pierwszej stacji (ambona przy ul. Leśnej) z wież spadł myśliwy który postrzelił się w klatkę piersiową. Przed przystąpieniem do udzielenia pierwszej pomocy należało zabezpieczyć broń którą myśliwy trzymał w dłoni. Po przeprowadzeniu ogólnego badania poszkodowanego okazało się że ma ranę postrzałową przelotową. W związku z tym że poszkodowany spadł z ambony należało założyć kołnierz ortopedyczny. Następnie po podaniu tlenu, zaopatrzeniu rany ułożono pacjenta na desce i przetransportowano w bezpieczne miejsce. Na drugiej pozoracji (obok przejazdu kolejowego) doszło do wypadku samochodowego. Należało zabezpieczyć samochód poprzez wyciągniecie kluczyka ze stacyjki, odłączenie akumulatora i zaciągniecie hamulca ręcznego. Po tych czynnościach, które zapewniały ratownikom bezpieczeństwo można było przystąpić do udzielania pomocy. Kierowcę który był nieprzytomny i nie miał funkcji życiowych (oddechu i tętna) należało natychmiast wyciągnąć z auta i po ułożeniu w bezpiecznym miejscu i rozpocząć resuscytację krążeniowo-oddechową (RKO tzw. sztuczne oddychanie). Pasażera ze złamaną kończyną należało wyciągnąć z samochodu za pomocą deski i później w bezpiecznym miejscu opatrzyć rany. Na trzeciej pozoracji (Al.Dębowa- mostek na Dokawie) doszło do wypadku w którym dziecko wpadło do rzeki. Po wyciągnięciu na desce dziecka z wody okazało się że brak jest u niego jakichkolwiek oznak życia – brak oddechu i tętna. Przystąpiono do RKO i po paru minutach wróciły funkcje życiowe. Po zapewnieniu komfortu cieplnego i zabezpieczeniu dziecka na desce oczekiwano na przyjazd karetki. Na czwartej stacji (remiza OSP) znów doszło do zatrzymania funkcji życiowych. W związku z tym że w pobliżu są instytucje (szkoła, kościół) w których potencjalnie znajdowało się urządzenie do defibrylacji AED należało tam poszukać tego urządzenia. Na potrzeby tej symulacji dostarczono AED treningowe na którym można było przećwiczyć procedury użycia takiego sprzętu. Zanim jednak znaleziono AED należało podjąć RKO. Nawet po podłączeniu urządzenia należało kontynuować sztuczne oddychanie. AED samo wydawało polecenia jak po kolei obchodzić się z elektrodami i z obsługą tego sprzętu. Wszystkie drużyny świetnie sobie poradziły z przygotowanymi zadaniami. Na sam koniec manewrów była jeszcze symulacja zdarzenia masowego, gdzie na dość dużym terenie było wielu rannych. Przy tym zadaniu należało działać wspólnie z innymi drużynami. Po przyjeździe na miejsce należało najpierw ewakuować osoby które mogły same się poruszać, później osoby z zachowanymi funkcjami życiowymi ale wymagające transportu na desce, na samym końcu osoby bez funkcji życiowych. Po zakończeniu manewrów podsumowano nasze działania. Pochwalono nas za profesjonalne podejście do sprawy ale też wytknięto nam błędy, których się dopuściliśmy. Dużo więcej było jednak ocen pozytywnych co nas bardzo ucieszyło. Każda drużyna dostała pamiątkowy dyplom za udział w manewrach. Ćwiczenia zakończyły się festynem z którego dochód przeznaczono no remont samochodu naszej OSP Forda Transita.

W przeprowadzeniu pozoracji pomogli nam ratownicy z Wojewódzkiego Pogotowia Ratunkowego w Katowicach pod przewodnictwem pani Lucyny Porębskiej znanej strażakom instruktorki ratownictwa medycznego. Za pomoc bardzo dziękujemy. Dziękujemy też bardzo serdecznie osobom, które wcieliły się w pozorantów. Bez nich nie mogły by się odbyć te ćwiczenia. Dziękujemy im za poświecony czas. Myślimy, że również mogli się czego dowiedzieć na temat udzielania pierwszej pomocy. Po tak udanych manewrach mamy nadzieję że będzie to nasza cykliczna impreza która za rok ściągnie do nas więcej uczestników.  

FOTORELACJA

Wspierają nas

ZOSP Gasnica Kanmycel wrona
przeglad kania

w
Copyright by www.osp-piasek.net Wszystkie prawa zastrzeżone.